Wielka Brytania ogłosiła wyniki największej w historii aukcji morskiej energetyki wiatrowej w Europie, obejmującej 8,4 GW mocy - wystarczającej, by zasilić ponad 12 mln gospodarstw domowych. W aukcji wzięło udział 9 projektów o łącznej mocy 24 GW, co uczyniło ją również najbardziej konkurencyjną. Uzyskane ceny zawarły się w przedziale około 433-442 zł/MWh (89,49 GBP/MWh w Szkocji i 91,20 GBP/MWh w Anglii i Walii). Energia wytworzona przez nowe morskie farmy wiatrowe o mocy 8,4 GW pozwoli odbiorcom zaoszczędzić prawie 1,7 mld GBP rocznie w porównaniu z kosztami alternatywnych źródeł. Wyniki te potwierdzają pozycję morskiej energetyki wiatrowej jako najbardziej konkurencyjnej technologii wytwarzania czystej energii elektrycznej na dużą skalę. Co więcej, według brytyjskiego rządu koszt budowy i eksploatacji tych instalacji jest o 40 proc. niższy niż w przypadku elektrowni gazowych i niemal o 30 proc. tańszy od nowych bloków jądrowych.
W ramach siódmej rundy aukcyjnej AR7 przyznano kontrakt różnicowy CfD na rzecz 6 projektów morskich farm wiatrowych o fundamentach stałych (tzw. bottom-fixed) o łącznej mocy 6,2 GW, a także dwóm projektom pływających farm wiatrowych o mocy ok. 200 MW. Uzyskane w styczniowej aukcji ceny dla projektów bottom-fixed zawarły się w przedziale około 433-442 zł/MWh (89,49 GBP/MWh w Szkocji i 91,20 GBP/MWh w Anglii i Walii), podczas gdy koszt budowy i eksploatacji nowej elektrowni jądrowej w Wielkiej Brytanii to około 600zł/MWh (124 GBP/MWh), zaś gazowej to około 712 zł/MWh (147 GBP/MWh), jak podaje portal Carbon Brief. Energia wytworzona przez nowe morskie farmy wiatrowe o mocy 8,4 GW pozwoli odbiorcom zaoszczędzić prawie 1,7 mld GBP rocznie w porównaniu z kosztami alternatywnych źródeł.
Offshore obniża ceny prądu
Energia wytworzona przez nowe morskie farmy wiatrowe o mocy 8,4 GW pozwoli odbiorcom zaoszczędzić prawie 1,7 mld GBP rocznie w porównaniu z kosztami alternatywnych źródeł.
Firma konsultingowa Aurora Energy Research w swojej analizie wykazała możliwość obniżenia dzięki morskiej energetyce wiatrowej rachunków za energię elektryczną o około 20 funtów na jedno gospodarstwo domowe rocznie do 2035 roku, w porównaniu do zasilania gazem. Z kolei think tank Energy and Climate Inteligence Unit wykazał, że „gdyby nie istniały farmy wiatrowe, wytwarzające energię elektryczną, hurtowe ceny energii w 2025 roku, byłyby o 46 procent wyższe i wynosiłyby 121 funtów brytyjskich za megawatogodzinę, zamiast 83”. Jest to spowodowane tym, że tańsze farmy wiatrowe wypierają z systemu droższe, dostępne na brytyjskim rynku, źródła i obniżają w ten sposób ceny hurtowe.
Minister bezpieczeństwa energetycznego w rządzie Wielkiej Brytanii – Ed Millband, skomentował wyniki aukcji w ten sposób: – potwierdzam rolę morskiej energetyki wiatrowej jako najbardziej konkurencyjnej technologii wytwarzania czystej energii elektrycznej na dużą skalę”. Z kolei podpisując Joint Offshore Wind Investment Pact w dn. 26 stycznia br. w towarzystwie przedstawicieli rządów 9 państw Morza Północnego dodał, że „Offshore wind ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego. (…) Morska energetyka wiatrowa jest dla zwycięzców. – Miało to stanowić bezpośrednią odpowiedź na słowa Donalda Trumpa wypowiedziane podczas szczytu w Davos.
Pierwszą morską farmę w Wielkiej Brytanii zainstalowano w 2000 roku, a dziś kraj ten posiada około 16 GW istniejących MFW, co czyni ją liderem wśród europejskich krajów (na drugim miejscu znajdują się Niemcy z mocą zainstalowaną na poziomie 9 GW). Kraj ten już za 5 lat, zgodnie z planem Clean Power 2030, planuje posiadać około 50 GW w offshore wind, a 20 lat później ponad 100 GW. Rząd jest zdeterminowany, cele są stabilne, a bariery regulacyjne i administracyjne usunięto dzięki programom proinwestycyjnym i dialogowi z rynkiem. Co potwierdza, że morska energetyka wiatrowa to filar energetyki w Wielkiej Brytanii.
– Bronimy naszych interesów narodowych, promując czystą energię, która może uwolnić Wielką Brytanię od uzależnienia od paliw kopalnych i zapewnić nam suwerenność energetyczną oraz dostatek energii. Po naszej rekordowej aukcji energii odnawialnej poszliśmy dziś o krok dalej, podpisując pakt bezpieczeństwa czystej energii z europejskimi sojusznikami, aby zapewnić maksymalne wykorzystanie potencjału czystej energii na Morzu Północnym – powiedział minister energii Ed Miliband.
Offshore filarem transformacji Europy
Wyniki aukcji brytyjskiej jednoznacznie potwierdzają rolę morskiej energii wiatrowej jako dojrzałej i konkurencyjnej technologii wielkoskalowego wytwarzania czystej energii. W ostatnich dniach kraje skupione wokół Morza Północnego poszły za przykładem Wielkiej Brytanii, podpisując wspólną deklarację 9 rządów (Belgia, Dania, Francja, Holandia, Irlandia, Luxemburg, Niemcy, Norwegia i Wielka Brytania), przemysłu oraz operatorów systemów przesyłowych energii elektrycznej i wodoru, która ma na celu przyśpieszyć rozwój morskiej energetyki wiatrowej poprzez jasny podział ról i odpowiedzialności. (Link do deklaracji Joint Offshore Wind Investment Pact for the North Seas: https://tiny.pl/3ymt55f1j)
Zarówno ogromny sukces brytyjskiej aukcji AR7, jak również zawarcie Joint Offshore Wind Investment Pact for the North Seas to bardzo pozytywne sygnały rynku europejskiego w zakresie ugruntowania pozycji energetyki wiatrowej w miksie energetycznym kontynentu.
Tym bardziej kluczowe jest, aby Polska pokazałą jednolite stanowisko względem długoterminowych celów w obszarze nowych mocy w morskiej i lądowej energetyce wiatrowej. Dyskusje wokół KPEiK i hamowanie dotychczasowych ambicji w zakresie energetyki wiatrowej, jak również rozkręcona dezinformacja wokół branży, zmniejszają poczucie stabilności sektora na polskim rynku, w tym w oczach zagranicznych graczy - zwłaszcza w kontekście łańcucha dostaw, który potrzebuje długoterminowej pewności, aby podejmować kolejne, ryzykowne decyzje inwestycyjne w moce produkcyjne.
Wielka Brytania posiada jasno sprecyzowaną politykę przemysłową, ale także rządowy plan wzrostu przemysłu wiatrowego [1], w ramach którego utworzono dedykowane podmioty odpowiedzialne za wielopłaszczyznową implementację jego założeń. Wśród nich jest rozwój ekosystemu innowacji, które koncentruje się na optymalizacjach kosztowych i procesowych. W ramach brytyjskiej strategii powołano także dedykowane programy akceleracyjne i zaplanowano finansowanie rozbudowy mocy produkcyjnych.
W Polsce również mamy szansę na rozwój stabilnego i konkurencyjnego rynku wiatrowego. W przypadku morskiej energetyki wiatrowej aspekty które mogłyby wpłynąć na dalsze obniżanie kosztów tej technologii w naszym kraju to:
- aktualizacja „Planu zagospodarowania przestrzennego polskich obszarów morskich”, która określiłaby nowe tereny pod rozwój MFW podnosząc potencjalnie konkurencyjność kolejnych aukcji offshore (pełen potencjał polskiej strefy ekonomicznej Morza Bałtyckiego to 33 GW),
- ponowna analiza podejścia do realizacji infrastruktury przyłączeniowej (aktualnie za całość infrastruktury i jej kosztów odpowiada deweloper),
- miarowy i stabilny w czasie rozwój projektów, oparty o długoterminowy horyzont (2050), eliminujący ryzyko powstania luki inwestycyjnej, co pozwoliłoby rozwinąć silny i konkurencyjny łańcuch dostaw,
- systemowe podejście państwa do rozwoju tego strategicznego sektora klarownie zdefiniowane w dedykowanej polityce przemysłowej.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.